#2016-03-18 03:38:15 

Magdalen4

Użytkownik

Posty: 71

Skąd: Szczytno

Wiek: 28

Uszkodziłam wczoraj auto. Wjechałam w tył innego pojazdu, za co spotkała mnie sroga kara z rąk policji. To był dosłownie tylko moment mojej nieuwagi. Auto z przodu dość mocno rozbite, ale na szczęście mam autocasco i mogę naprawić samochód. Chciałabym się dowiedzieć jak to zrobić.
#2016-03-18 04:56:43 

R2D2Kobieta

Użytkownik

Posty: 72

Skąd: Jastrzębia Góra

Wiek: 21

Jeśli masz autocasco to masz szczęście. Zwykle takie naprawy są dość kosztowne, jeśli mówimy oczywiście o nowych częściach samochodowych. Ja na marginesie innych nie uznaję. Znajdź jakiś polecany zakład blacharsko lakierniczy i umów się na wizytę. Przyjadą po twój samochód i powiedzą ci co dalej.
#2016-03-18 06:48:50 

Severus

Użytkownik

Posty: 28

Skąd: Sosnowiec

Wiek: 22

Żebyś nie musiała się denerwować to napiszę ci co dalej. Jeśli warsztat podejmie się takiej naprawy to twoim zadaniem będzie tylko wypisanie dokumentów do ubezpieczalni. Oględziny samochodu zrobią albo mechanicy albo przyjedzie rzeczoznawca ubezpieczyciela. Na podstawie takich oględzin zostanie wydana dyspozycja i kosztach naprawy. Poczekasz kilka lub kilkanaście dni i auto masz gotowe.
#2016-03-18 07:41:05 

Tank

Użytkownik

Posty: 47

Skąd: Racławice

Wiek: 39

Tak oczywiście wygląda wersja optymistyczna. Czasami oględziny mogą się wydłużyć, bo rzeczoznawcy mają dużo pracy. Najgorsze, jak uznają, że auta nie opłaca się już naprawiać, wtedy dostaniesz zdecydowanie mniejsze odszkodowanie niż się spodziewasz.
#2016-03-18 08:34:47 

Pancerka

Użytkownik

Posty: 62

Skąd: Aleksandrów Kujawski

Wiek: 34

U dobrego lakiernika dostaniesz do dyspozycji auto zastępcze. Zwykle tej samej lub nieco niższej klasy. Rzadko zdarza się, że za mały samochód dostaniesz limuzynę, ale jeśli masz dar przekonywania, to może uda ci się takie auto wynegocjować. Za całość nic nie zapłacisz, bo warsztaty rozliczają się z ubezpieczalniami na zasadzie bezgotówkowej.
DODAJ ODPOWIEDŹ
Copyright 2015